ręki poprosił jš w głšb sali, na co odpowiedziała u?miechem jakby ?wieżo wyjętym .

Spełniarolę federalnej (czyli międzystanowej)policji kryminalnej i kontrwywiadu. Robi się z pana bogaty człowiek.". - Do czego służy ci język?. - W co wierzy pani matka? - ciągnęła łagodnym tonem Masters.. - Zwariował - zameczała Wrzosowata.. George, prawda? - Jagnię zrobiło zamyśloną minę. - A może on na ten szpadel upadł?. - Pomyśl o tych trzech koncentrycznych kręgach - rzekł Richards, trzymając w dłoni nietknięte piwo - wszystkie się łączą i zlewają ze s°bą, ale miejsca, gdzie się stykają, są płynne, nie sposób ich namie-rzyć. - Uśmiechnął się i nachylił ku niemu. - Lubię myśleć o nich jak 0 kręgach na tarczy strzelniczej.... Cohen westchnął głośno.. — Śmiało. Pytaj..